Anglicyzmy wieku XIX

Przed XIX wiekiem wpływu angielszczyzny na język polski nie było. W wieku XIX możemy mówić o wpływie pośrednim przez niemczyznę i francuszczyznę, co widać w fonetycznej adaptacji tych anglicyzmów, np. szterling, sztorm (poprzez szt widać, że poprzez medium niemieckie). Często też zapożyczenia angielskie, także XIX- wieczne, krążą w kształcie odpowiadającym graficznej postaci wyrazu, nie zaś oryginalnej wymowie, np. klown ( nie klaun), budżet (nie badżet). Dopiero ostatnie lata przed drugą wojną światową w związku z rozwojem floty wojennej i handlowej oraz stosunków gospodarczo- handlowych ze światem nawiązały bezpośrednią łączność Polski z Anglią. Mimo wszystko w tym czasie anglicyzmów było jeszcze niewiele. Głównie znajdowały się one w zakresie marynarki i sportu ( np. marynarka: lider- kierownik okrętu; kok||kuk- kucharz; sztorm; wrak- rozbity okręt; sport: bobslej; boks; krykiet; brydż). Z innych zakresów tematycznych mamy takie słowa jak: rower, bekon, pulower, pled, strajk czy skecz. Było też parę utartych zwrotów: all right; good bye; how do you do; keep smiling. Chociaż najłatwiej wskazać wpływy angielskie w dziedzinie słownictwa, to pewne wpływy pojawiły się także w składni, np. umieszczanie wyrazu określającego przed określanym (np. Na Humboldt ulicy).
Współredakcja
... i inni
Zródło
- Lider Studio
